Dzisiaj, po raz pierwszy od rozpoczęcia kwarantanny, nie odwiedził mnie żaden policjant, a aplikacja zaćwierkała do mnie tylko jeden raz.
Biorę to za dobrą monetę a forsycja za oknem, na której grzebiecie cudownie wykwitły tysiące kurczaczków wielkanocnych, przyjemnie nastraja do pierwszego wiosennego spaceru. Po prostu wspaniale! :D
@zula @mamaMa możemy założyć wątek podróży Bąbla. tyle, żeby było go tutaj więcej, tyle że to będzie mało dynamiczne i mało krajoznawcze :))) on to już trochę jest jak taki klasyczny tamagotchi :) ale ostatnich dwóch lat, od kiedy do nas trafił, za nic na świecie byśmy nie zamienili :)